Wyszukaj w katalogu

Polecane firmy
Poleć nas innym
Koszty ogrzewania mogą być wyższe pomimo tańszego gazu
(2013-01-09)
Koszty ogrzewania mogą być wyższe pomimo tańszego gazu

Nawet pomimo spadku stawek za gaz od 2013 r., rachunek za ogrzewanie w całym bieżącym sezonie może być wyższy niż przed rokiem. Wyższe koszty mogą być też konsekwencją niesprzyjającej aury. W bieżącym sezonie przynajmniej o 100 – 200 zł więcej trzeba będzie zapłacić za ogrzanie przeciętnego domu czy mieszkania.


Gdyby pokusić się o szacunek potencjalnego zapotrzebowania na ciepło od początku września do dziś, to okazałoby się, że jest ono o około 7,5% wyższe niż w analogicznym okresie przed rokiem, ale jednocześnie o 8,7% niższe niż wynosi średnia z lat 1980 – 2004. Biorąc pod uwagę, że jesteśmy mniej więcej na półmetku sezonu grzewczego, rośnie prawdopodobieństwo, że rosnący w bieżącym sezonie rachunek za ogrzewanie będzie wyższy niż przed rokiem.

2013 01 07 Wykres 1.png

 
Tylko gaz tanieje
Złe informacje dla właścicieli nieruchomości mają nie tylko meteorolodzy, ale też dostawcy ciepła i nośników energii takich jak: węgiel, energia elektryczna czy olej. Zgodnie bowiem z danymi GUS, wszystkie one drożeją. Wyjątkiem jest gaz, który po zatwierdzeniu nowej taryfy przez URE, jest już o 10% tańszy niż w 2012 r. Wlistopadzie br. uśredniona cena nośników energii była wyższa o 5,2% względem poziomu sprzed roku. Najbardziej podrożała energia elektryczna i ciepło z sieci (5,9%). W przypadku opału (średni wskaźnik dla węgla, drewna i oleju opałowego) podwyżka sięgnęła tylko 2,2%.

Rachunek w tym roku przeważnie wyższy
Na półmetku sezonu grzewczego zapotrzebowanie na ciepło było wyższe niż przed rokiem, a ponadto, w tym samym czasie większość nośników energii wyraźnie drożała. Gdyby sytuacja ta utrzymała się w kolejnych miesiącach (zapotrzebowanie na ciepło w każdym miesiącu proporcjonalnie wyższe i tempo wzrostu cen takie, jak obecnie), rachunek za ogrzewanie byłby w tym sezonie wyższy niż przed rokiem. O ile wyższy? Jeśli ktoś za ogrzanie 50-metrowego mieszkania w „wielkiej płycie” zapłacił w zeszłym sezonie 2 tys. zł, to w tym roku może to być o około 200 zł więcej. W przypadku 150-metrowego domu z lat 90-tych jeśli zeszłoroczny rachunek wyniósł 2,5 tys. zł (dom ogrzewany węglem), to w tym roku może to być o 250 zł więcej. Gdy jednak dom taki ogrzewałoby się gazem, a przed rokiem rachunek wyniósł 4,5 tys. zł, to w tym sezonie grzewczym może on być o 270 zł wyższy. Wartość ta uwzględnia fakt, że jeszcze w listopadzie 2012 r. stawki za gaz były o 7,2% wyższe niż przed rokiem, a od stycznia spadły one o około 10%.

W jaki sposób oszacowane zostało zapotrzebowanie na ciepło?
Wbrew pozorom jest to łatwe zadanie. Wystarczą dokładne dane o panujących na zewnątrz temperaturach. Jak bowiem dowodzi - na łamach portalu ogrzewnictwo.pl - mgr inż. Józef Dopke, w sposób liniowy zużycie gazu do ogrzania pomieszczeń zależy od liczby „stopniodni”. Jest to miara pokazująca, o ile stopni Celsjusza dziennie średnia temperatura za oknem jest niższa od tej optymalnej, która nie wymaga używania grzejników. W poszczególnych rejonach świata stosuje się różne sposoby obliczania liczby „stopniodni”. Zgodnie z metodologią Eurostatu, ważne są dwa poziomy temperatury – 15 i 18 stopni. Przy obliczaniu „stopniodni” pod uwagę brane są tylko takie dni, w których za oknem panuje mniej niż 15 stopni Celsjusza (średnia z temperatury maksymalnej i minimalnej danego dnia). Liczbę „stopniodni” określa się wtedy, licząc o ile za oknem jest ich mniej, niż wtedy, gdy słupek rtęci dochodzi do 18 stopni Celsjusza.

2013 01 07 Wykres 2.png


Korzystając z tej metodologii można obliczyć, że od początku września (tradycyjnie uważanego za początek okresu grzewczego) do stycznia, łączna liczba stopniodni wyniosła w Warszawie 1884. Biorąc pod uwagę średnią z 25 lat (od 1980 r.) w tym samym czasie liczba stopniodni powinna wynieść 2064. Oznaczałoby to, że dotychczasowe zużycie ciepła może być o 8,7% niższe niż wynikałoby ze średniej.


Zaprezentowane powyżej obliczenia są wynikiem wielu założeń. W konkretnych przypadkach koszty ogrzewania mogą się znacznie różnić. O ich wysokości decyduje bowiem wiele czynników, takich jak na przykład: indywidualne przyzwyczajenia użytkownika ciepła, lokalizacja nieruchomości, ekspozycja na światło, przenikalność przegród, cena paliwa grzewczego i sprawność instalacji.

Bartosz Turek
Analityk rynku nieruchomości
Home Broker

homebrokerlogo.jpg